3 paź 2009

Herbaciane spotkanie

Dzisiejsze spotkanie dolnośląskich scraperek rozpoczęło się smakowicie i aromatycznie degustacją herbat, które dostałam od koleżanki prowadzącej sklep Czas na herbatę we wrocławskim Leclercu. Z czystym sumieniem polecam wszystkim odwiedziny w tym sklepie - obsługa jest naprawdę fachowa i życzliwa, asortyment różnorodny i w przystępnych cenach, a herbatki cudowne.


Pełną fotorelację ze spotkania wstawię jutro, jak przygotuję zdjęcia. Dzisiaj zdradzę tylko, że było nie tylko smakowicie, ale i bardzo głośno i wesoło, natomiast znowu nie udało nam się nic stworzyć. Jakoś tak już jest, że im nas więcej, tym trudniej się zmotywować do scrapowania, bo trzeba się z każdym nagadać.

10 komentarzy:

OLIWKA pisze...

Kasiu nie mogę dodać komentarza do wyzszego linka, wiec pisze tutaj. Załuję ogromnie, ze nie byłam bo ............. uwielbiam herbatki z tego sklepu :):) no i na pewno było mnóstwo gadania zamiast scrapowania :):):):):)
do zobaczenia już niedługo u Ciebie. Mam straszną ochote zobaczyc twoje "amerykanckie" skarby :):):)
a brakiem weny sie nie przejmuj ... wróci :):):) jak nie będziesz miała czasu na scrapki

blog niedzielny pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
blog niedzielny pisze...

napewno bylo sympatycznie i herbatkowo pachnąco,ale miałyście fajnie

lena_wz pisze...

Kasiu, dziękuję za cudne spotkanie :-) Herbatki były pyszne!!!
A mój zaparzacz złapałaś na zdjęciu?
U mnie fotorelacja będzie, jak Mąż naprawi kompa, aby się nie wysypywał przy obrabianiu zdjęć ;-)

ibisek pisze...

kasia, hrbatku cudowne i pachnące :)
Cieszę się, że spotkanie znów nam się udało.
I mam pytanie - co to za potajemne schadzki z Oliwką?
zazdrosna jestem ;p

dorota pisze...

Spotkanie było rewelacyjne! Cieszę się, że Was poznałam :)))
Herbatki pyszne! Ja polecam "Barbados" - pychota! Pozdrawiam i do następnego spotkania! :)

kalanchoe pisze...

przyłączam się !!! pyszne herbaty i świetne towarzystwo... a herbata najlepsza różana... muszę do niej wrócić, bo dawno nie piłam, a smak jej mi przypomniałaś :)pozdrowienia, a wenę za nogę i do stołu ;)

Ula pisze...

Hej, hej, Herbata super! Nie zapamiętałam tylko jaką piłam.:-( Chyba coś z kaktusem :-))
Katrina zakupki cudniaste. Moge Cię prosić bys te gazetki pokazała nam na kolejnym spotkaniu?
Pozdrawiam:-)))

Luna77 pisze...

Szkoda, że nie mogłam być, smakowicie było :). Ja też bym chciała kiedyś zobaczyć Twoje skarby 'na żywo", a przynajmniej gazetki :). Mam nadzieję, że następnym razem uda mi się z Wami zobaczyć. Pozdrawiam!

Lily pisze...

Moim zadaniem najlepsza herbatka to wiśnie w rumie:-))) Na pewno taką sobie zakupię;-) Spotkanie bardzo mi się podobało... tylko strasznie szybko czas zleciał:-((
Pozdrowienia:-))