Oprócz pokazanego w poprzednim poście notesika na ważne daty, który dostała Maugo na urodziny, powstały także dla niej na prezent "gazetowe" notes i kartka (kartka dodatkowo z papierem ILSu, literkami Webster's Pages i wydzierganym przeze mnie według własnego pomysłu kwiatkiem):


Serię z wykorzystaniem kartek z książek zamyka adresownik zrobiony dla Leny w ramach wymiany zaproponowanej przez Czarownicę:

Na blogu Kwiatu Dolnośląskiego obszerna fotorelacja z sobotniego wrocławskiego spotkania craftowego. Zapraszam.
Serię z wykorzystaniem kartek z książek zamyka adresownik zrobiony dla Leny w ramach wymiany zaproponowanej przez Czarownicę:
Na blogu Kwiatu Dolnośląskiego obszerna fotorelacja z sobotniego wrocławskiego spotkania craftowego. Zapraszam.
6 komentarzy:
Adresy moje! Śliczne! I pożyteczne!
A Twój się robi w myślach... ale mam nadzieję, że mi wybaczysz ;-)
Też lubię tą technikę. Ładnie to wygląda w przypadku notesów. Ja robiłam tak zakładki do książek.
Na żywo notesy dużo ciekawsze!
Bardzo mi się podobają!
świetny pomysł z distressami do tego, lakierem raczej trudno ciągnąć po kartkach super kolory :)
Bardzo ciekawie Ci to wychodzi . Zapraszam do mnie po wyróżnienie:)
dopiero na żywo zauważyłam ten japoński kawałek gazety, te literki kropeczki są urocze :):)
całość świetna !!
Prześlij komentarz