Pokazywanie postów oznaczonych etykietą book of me. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą book of me. Pokaż wszystkie posty

26 kwi 2010

Zła jak osa

Powstała kolejna strona do Book of Me. Tym razem na temat "gdy jestem zła".


Osa wzięła się z jednej z wytycznych scraplotkowych, według których powstał ten scrap, a brzmiały one tak:
- na zdjęciu ma być osoba/osoby;
- tusze wykorzystane do czegoś innego niż stemple lub brzegi;
- jakiś owad;
- format inny niż 30x30;
-filc (chociaż w śladowych ilościach).

Dodatkowo inspirowała mnie mapka Agnieśki, będąca kwietniowym wyzwaniem forumowym:


Użyte materiały: papiery Jen Yanok K&Company oraz skrawek papieru niewiadomego pochodzenia, który popryskałam distressami Rangera. Także literki w wyrazie "osa" pokolorowane distressem (i pociągnięte Crackle Accent Rangera), a są to literki DCWV Safari Kids. Pozostałe literki, to naklejki Basic Greya. Tasiemki też niewiadomego pochodzenia (dostałam kiedyś od Taty, więc na pewno jakiejś amerykańskiej firmy), natomiast kwiatuszki pochodzą z serii Citronella K&Company. Stempelek z owadem firmy Inkadinkado, naklejony na kawałek filcu, a stempelek z journalingiem firmy Autumn Leaves.

A żeby nie było, że na zdjęciu jestem za mało zła (chociaż pięknie szczerzę zęby gotowe do kąsania), to jeszcze wrzucam dodatkowe fotki z tej sesji:

18 kwi 2010

Coś o mnie

Nadrabiania zaległości ciąg dalszy... Tym razem chcę Wam pokazać marcowe wpisy do Book of Me.

Pierwszy związany z tematem "Zmiany", będący moją próbą oswojenia się z faktem, że w życiu ciągle coś się zmienia, nawet jeżeli tego nie lubimy:


Baza to papier Provo Craft Texture Ocean Storm; pozostałe papiery: Heidi Grace Shimmer Flocked Paper - Baby/Clouds oraz Marrakech Basic Greya; słoneczko to chipboard firmy Fancy Pants, tasiemka zdobyczna od Ibiska, a zawieszkę dostałam od Kalanchoe.

Druga karta powstała na temat "Moje ulubione danie". Jakoś tak skojarzyły mi się z tym owoce zbierane prosto z krzaka lub drzewa, których to mi obecnie brakuje. Hasło najprawdopodobniej gdzieś kiedyś widziałam na czyimś blogu, ale konkretnie inspiracji nie pamiętam.


Praca w całości z papierów ILSu z serii Owocówki oraz Piknik Party. Literki sama wyrysowałam i wycięłam.

15 mar 2010

My superhero

Zabawa związana z tworzeniem Book of Me po małej przerwie została reaktywowana... jeden z marcowych tematów wymyśliłam ja: "mój bohater" - karta do niego wyszła tak:


Użyłam papierów Masculine Dovecrafta (też po długiej przerwie) oraz tekturowych literek firmy We R Memory Keepers, które okleiłam wspomnianymi papierami. Zdjęcia zostały zrobione podczas sylwestrowej nocy na takim mini balu przebierańców u kolegi pod Wrocławiem.

13 sty 2010

Kocham Cię szalenie

Jeden z zaległych tematów do Book of me "Kogo kocham miłością szaloną" przez owo szaleństwo skojarzył mi się z kiczem... bo przecież mówi się "o ty szaaalona", gdy ktoś przesadzi na przykład z kolorami ubioru. I tak właśnie powstał celowo kiczowaty wpis:


Użyłam jakichś pojedynczych papierów, które wydały mi się wystarczająco szalone, skropiłam je tuszami distressa i okrasiłam całość najbardziej kiczowatymi naklejkami. Napis natomiast powstał z wyciętych własnoręcznie literek z jednego z papierów kolekcji ILSu Homo Scrapiens oraz gotowych naklejek Webster's Pages ze scrap.com.pl

4 lis 2009

Orientalnie o herbacie

Ostatnio zajmuję się głównie nieco większym projektem, ale postanowiłam na chwilę się od niego oderwać i zrobić coś dla siebie. Tak powstała kolejna karta do Book of me, tym razem na temat "Mój ulubiony napój". Nawet przez chwilę nie zastanawiałam się nad wyborem... herbatę piję litrami, próbując różnych rodzajów i upajając się najrozmaitszymi smakami. Wykorzystałam zdjęcie zrobione na ostatnim wrocławskim spotkaniu scrapowym (z herbacianym poczęstunkiem sponsorowanym przez koleżankę prowadzącą sklep Czas na herbatę w Leclercu).

Herbatę się pija,
by zapomnieć o hałasie świata.
- Tien Yiheng


Do zrobienia tej strony wykorzystałam papiery z serii Old World firmy Die Cuts with a View (DCWV) oraz papieru z orientalnym wzorem, który otrzymałam od Winkyli w ramach ścinkowej wymiany (z tego samego papieru wycięłam kwiatka znajdującego się na pierwszym planie). Dodałam do tego kawałek z chińskiej książki podkolorowany tuszami Distress Rangera (w kolorach Old Paper i Tattered Rose), stempelek (nie znam nazwy firmy), ltytuł z literek Webster's Pages ze Scrap.com.pl oraz obramowania zrobione zwykłym czarnym cienkopisem z Auchana.

14 paź 2009

Jestem kobietą (?)

Kolejna karta do BOMu powstała na temat "Jestem kobietą" - u mnie ze znakiem zapytania, bo na co dzień jakoś tak słabo podkreślam swoją kobiecość. Prosty scrap z prostym przesłaniem.


Zdjęcie lekko poszarzałe, bo i pogoda taka właśnie - szaruga za oknem.
Jako bazę wykorzystałam papier z ILSu z serii Soczyste Lato. Pozostałe papiery dostałam od siostry w zestawie z kopertami, ale nie wiem jakiej są firmy. Literki wycięłam z programu telewizyjnego. Z narzędzi wystarczył dziurkach kółko Dalprintu, dziurkacz brzegowy z serowymi dziurami EK Succes oraz czarny cienkopis z Auchana.

11 paź 2009

Mój rajski ogród

Wczoraj gościłam Ibiska, dzisiaj odwiedziłam Czarownicę, u której spotkałam się także z Oliwką.
Nic nie stworzyłam w czasie tych spotkań, ale dziewczyny pomogły mi się wygadać, zrelaksować trochę i dzięki nim nabrałam ochoty do stworzenia czegoś scrapowego.
Postanowiłam zmierzyć się z kolejnym zaległym tematem do Book of Me i wybrałam "W moim ogrodzie". A że ostatnio często myślami powracam do urokliwego miejsca odkrytego w wakacje, którym są Stawy Milickie, to wykorzystałam zdjęcie właśnie stamtąd.


Strona powstała z papierów i naklejek otrzymanych od Winkyli w ramach wymiany ścinkowej. Dodałam tylko do nich literki Webster's Pages oraz stemple Inkadinkado odbite tuszem Distress Rangera w kolorze Peeled Paint.

6 paź 2009

To nie moje kolory!

Postanowiłam wykorzystać dzisiejszy wolny dzień i chociaż trochę nadrobić zaległości związane z tworzeniem Book of Me. Zaczęłam od tematu bieżącego "Czego się boję". Długo nad tym myśleć nie musiałam, bo najbardziej to ja się boję wszelkich zmian, nowości, tego czego jeszcze nie znam... Wybrałam jedyne naprawdę straszne zdjęcie i potraktowałam temat z lekkim przymrużeniem oka, wykorzystując fakt, że w wymianie ścinkowej dostałam od Winkyli kilka papierów w kolorach, które mi zupełnie nie leżały i których do tej pory w ogóle nie używałam.



Bazą jest papier ILS z serii Wintaż, pozostałe papiery dostałam od Winkyli (tak samo jak naklejki). Tytuł powstał z literek firmy Webster's Pages, a miejsce na journaling to stempelek Primy odbity tuszem Latarni Morskiej. Kółka wycięłam dziurkaczem Dalprintu, a dziurki puncherem EK Succes.

6 wrz 2009

Pospotkaniowe 3w1

Wczorajsze spotkanie było na tyle inspirujące, że wieczorem zrobiłam scrapa ściśle związanego z naszymi spotkaniami, bo:
1. powstał na zadany w zabawie Book of Me temat "Kto mnie inspiruje", a inspirują mnie właśnie dolnośląskie scraperki;
2. powstał na podstawie zaproponowanej przez Ibiska Rydiowej mapki ze Scrapmapek;
3. wykorzystałam do niego zdjęcia z jednego z poprzednich spotkań.
A tak dodatkowo postanowiłam przyłączyć się do zabawy monochromatycznej z Art-Piaskownicy, bo tak się składa, że kolor pomarańczowy uwielbiam.
Tytuł miał być "Inspirują", ale okazał się zbyt długi, dlatego pozwoliłam sobie na anglojęzyczną wersję:


Scrap powstał na bazie papieru Bazzilla pomalowanego Dabberem Rangera (kolor Sunset Orange) kupionym w CraftShopie. Użyłam także papierów Fancy Pants, kwiatków Primy (z kropkami domalowanymi cienkopisem), ćwieków Latarni Morskiej ze scrap.com.pl oraz literek Basic Greya "Color Me Silly" odkupionych na wczorajszym spotkaniu od Uli. Tekst napisany własnoręcznie czarnym cienkopisem z Biedronki.

23 sie 2009

Mój zwierzęcy przyjaciel

Kolejny raz nadrabiam zaległości związane z zabawą Book of Me. Tym razem postanowiłam zrobić stronę na bieżący temat, którym jest "Mój zwierzęcy przyjaciel".
Na moje ukochane zwierzątka niestety jestem uczulona, więc nie posiadam swojego. Dlatego postanowiłam wykorzystać zdjęcie kotki Chihiro, która mieszkała u mojej mamy i niedawno odeszła do kociego nieba, oraz uproszczony cytat z książki Terrego Pratchetta, który w pełnej okazałości brzmi tak:

"- Chciałem powiedzieć (...) że na tym świecie jest chyba coś, dla czego warto żyć.
Śmierć zastanowił się przez chwilę.
KOTY, stwierdził w końcu. KOTY SĄ MIŁE."

Fotka nie oddaje w pełni rzeczywistych kolorów. Papier bazowy to Peanut Butter Basic Graya z serii Bittersweet, pozostałe papiery pochodzą z serii Ibiska Chocomint zaprojektowanej dla I Lowe Scrap. Napis i kółka wycięte z tektury o fakturze słonia zakupionej kiedyś na forum. Całość lekko stuningowana tuszami Distress Rangera w kolorach Scattered Straw, Tea Dye oraz Brushed Corduroy. Potuszowana jest także kartka ze starego terminarza, na której zapisany został tekst. Kotki wycięte dziurkaczami Dalprinta. Strona w formacie 21x28 cm.

Zapomniałabym dodać, że inspiracją kompozycyjną była ta mapka ze strony PageMaps:



15 lip 2009

Moje miejsce

Dalej nadganiam zaległości związane z Book of me (przypominam, że to zabawa zaproponowana przez Winkyli na forum Scrappassion). Kolejny temat to "Miejsce, do którego lubię wracać" - dla mnie takim miejscem jest rodzinne miasto, do którego z wielką przyjemnością wracam po wszelkich podróżach (zarówno tych dużych, jak i tych malutkich), bo w końcu "nie ma jak w domu".


Papier bazowy to DCWV z serii Pocket Full of Posies. Spod zdjęcia wystaje papier Daisy D's ozdobiony stemplem Primy (z tego samego stempla powstały wzory w rogach scrapa zrobione techniką embossingu na gorąco - z użyciem pudru Ruby Red firmy Stampendous), a także kawałek rozkładu jazdy pociągów, fragment mapki i bilet MPK (wszystkie postarzone tuszami Distress Scattered Straw i Tea Dye).

Napis to ponownie gotowe tekturowe literki (chyba firmy We R Memory Keepers) trochę przeze mnie stuningowane - tym razem pomalowałam je tuszem Heyda (dostępne w Empikach) i posmarowałam Crackle Accents Rangera:


12 lip 2009

3 życzenia

Postanowiłam zużyć do końca papiery z serii Romanca robiąc kolejną kartę do Book of me.
Temat brzmiał "3 życzenia". Moje ukryłam na tagu wystającym spod kółka. Zdjęcie zrobiłam w jednym z wrocławskich parków i chociaż to nie złota rybka, to jakoś tak mi pasowało do tematu.


Oprócz wspomnianych już papierów znowu wykorzystałam gotowe tekturowe literki (oklejone przeze mnie), pojedyncze kwiatki Primy oraz Liquid Pearls Rangera (kolor White Opal).

Smaki dzieciństwa

Nadrabianie zaległości zaczynam od Book of me. Kolejnym tematem są "Smaki dzieciństwa".
Do niektórych lubię powracać, niektóre są niepowtarzalne. Te najważniejsze, najmocniej zapisane w pamięci, to:
  • szyszki z dmuchanego ryżu;
  • picie w woreczku;
  • gumy balonowe Donald i Turbo;
  • wata cukrowa;
  • pomarańcze z paczki od cioci;
  • lody z ul. Komandorskiej.
Jakoś żadne zdjęcie nie pasowało mi do tego tematu, dlatego wyszedł taki nietypowy scrap:


Do jego wykonania wykorzystałam piękne papiery z ILSu zaprojektowane przez Ciasteczko (seria Romanca) oraz tekturę modelarską i gotowe tekturowe literki (oklejone wspomnianymi już papierami). Paski z wymienionymi smakami potuszowałam lekko Distressem Rangera w kolorze Tattered Rose.

17 cze 2009

Zodiak

Zrobiłam drugą kartę do "Book of me". Temat to "Zodiak lub horoskop".


Do jej wykonania użyłam kartonu Bazzilla, papieru BG z serii Ambrosia oraz znaków zodiaku wyciętych z jakiejś babskiej gazetki. Kółeczka powycinałam moim niedawnym nabytkiem - okrągłymi puncherami.

14 cze 2009

Moje imię

W przerwach pomiędzy realizowaniem tajnych projektów scrapowych postanowiłam nadrobić zaległości związane z zabawą cykliczną zaproponowaną na forum przez Winkyli.
Główne założenie zabawy "Book of me" to stworzenie albumu o sobie, a cotygodniowe wyzwanie tematyczne ma nas skłonić do chwili zadumy nad samym sobą.
Pierwszym tematem jest "Moje imię":


Potuszowane brzegi bazy nie są aż tak kontrastowe - tylko na zdjęciu tak wyszły.
Pod zdjęciem schowałam karteczkę ze znaczeniem mojego imienia. Dla mnie jednakże ciekawsze są odpowiedniki imienia Katarzyna z różnych języków.
Karta ma rozmiar 21x28 cm. Będzie umieszczona w gotowym kupnym albumie.
Do jej wykonania użyłam kartonu Bazzila, papierów BG Amrosia, wydruków z komputera pofarbowanych Distressami oraz jakiegoś żelopisu.