Jeden z zaległych tematów do Book of me "Kogo kocham miłością szaloną" przez owo szaleństwo skojarzył mi się z kiczem... bo przecież mówi się "o ty szaaalona", gdy ktoś przesadzi na przykład z kolorami ubioru. I tak właśnie powstał celowo kiczowaty wpis:

Użyłam jakichś pojedynczych papierów, które wydały mi się wystarczająco szalone, skropiłam je tuszami distressa i okrasiłam całość najbardziej kiczowatymi naklejkami. Napis natomiast powstał z wyciętych własnoręcznie literek z jednego z papierów kolekcji ILSu Homo Scrapiens oraz gotowych naklejek Webster's Pages ze scrap.com.pl

Użyłam jakichś pojedynczych papierów, które wydały mi się wystarczająco szalone, skropiłam je tuszami distressa i okrasiłam całość najbardziej kiczowatymi naklejkami. Napis natomiast powstał z wyciętych własnoręcznie literek z jednego z papierów kolekcji ILSu Homo Scrapiens oraz gotowych naklejek Webster's Pages ze scrap.com.pl
1 komentarz:
I wyszło kiczowato-słodko!!! Do bólu!!! Fajowy pomysł! :*
Prześlij komentarz