30 sty 2013

Kuchnia orientalna

Coś mi słabo idzie przełamywanie braku weny... za oknem roztopy, a ja nie mogę przełamać lodów i zacząć znowu tworzyć... ale za to mam dla Was jeszcze jedną zaległość - orientalny przepiśnik:





Japońskie papierki od Molli oraz papiery Rapakivi znowu w roli głównej!

5 komentarzy:

Mariolka... pisze...

super:)

yolcia pisze...

Świetny:) pozdrawiam niebiesko:)

elpimpi pisze...

Świetny!!! Niech wena szybko wraca!!! :-)

Anna - Krulik pisze...

Bardzo ładny Ci wyszedł :)

Katharinka // Kasia Grzegorzewska pisze...

Świetny jest!!!
:*