17 sty 2010

Energetycznie w środku zimy

Wczorajsze wrocławskie spotkanie scrapkowe było niesamowicie energetyzujące. Tak wiele pozytywnej energii to chyba dawno nie wyprodukowałyśmy.
Miałam ze sobą jedynie "małpkę" Fuji i zbyt wiele bez lampy poszaleć nie mogłam, ale wycisnęłam z tego aparatu ile się dało i nawet jestem zadowolona z efektów. Myślę, że zdjęć nie trzeba komentować, bo są bardzo wymowne; podpiszę jedynie kto na nich jest.

I tak... na pierwszy ogień idą Dorotka i Oliwka:


Dalej Czarownica w bojowym nastroju:


Plakatówka, Agnieszka Stefa (u niej dodatkowe fotki ze spotkania) oraz K.a.s.i.a.:


Moje najulubieńsze zdjęcie (a raczej dwa) z Leną w roli głównej:


Jeszcze raz Dorotka, tutaj z Calistą i Kalanchoe (u niej na blogu też fotorelacja ze spotkania):


I od tej samej strony widok z perspektywy stołu:


Matka siedząca z tyłu z Milką:


Oliwka "rozdająca autografy":


Jeszcze raz Agnieszka Stefa z Gosią 2 Koty (obie craftowe, nie tylko scrapowe):


Kiziulka z Krulikiem (organizatorką spotkania):


I jeszcze raz Krulik, tym razem z naszą nową koleżanką - Calistą:


A dla przypomnienia Dorotka, Milka i K.a.s.i.a. (też nowa koleżanka):

Spóźniłam się chwilę na spotkanie i nie zdążyłam zrobić zdjęć jeszcze dwóm nowym dziewczynom.

5 komentarzy:

lena_wz pisze...

Ach! Te zdjęcia są cudne!!!
I jak dobrze być z Wami! :*

dorota pisze...

Kasia! dzięki za super zdjęcia! :*

OLIWKA pisze...

znowu pisze, ze się świetnie bawiłam, szczególnie dziwiąc sie nagrzewnicy w rękach Dorotki i nie wiedziec czemu wypełniając notesy swoimi danymi ....

dziewczyny, pamiętajcie, ze skoro wpisałam już tam datę urodzenia to czekam na prezenty .... :)

Luna77 pisze...

Super zdjęcia Kasiu! Pozdrawiam serdecznie! :)

kiziulka pisze...

Jakże miło było się z Wami spotkać!
a Tobie Kasiu dziękuje szczególnie, za kurs obsługi bindownicy;)