Długo przetrzymałam Przepiśnik Gps z 10. edycji wędrujących, bo koniecznie chciałam zrobić do niego zdjęcie, ale tak wyszło... że w końcu powstał wpis bez fotki. Taki prosty, trochę na przełamanie braku weny, trochę na zapoznanie się z przepięknymi papierami Webster's Pages:



Papiery Webster's Pages oraz alfabet tej samej firmy wykorzystane w tym wpisie pochodzą ze sklepu Scrap.com.pl. Przepis przekazywany jest w mojej rodzinie z pokolenia na pokolenie i jest to jedno z tych ciast, które zawsze wychodzą.



Papiery Webster's Pages oraz alfabet tej samej firmy wykorzystane w tym wpisie pochodzą ze sklepu Scrap.com.pl. Przepis przekazywany jest w mojej rodzinie z pokolenia na pokolenie i jest to jedno z tych ciast, które zawsze wychodzą.
A tak przy okazji informuję, że byłam dzisiaj na kolejnym spotkaniu robótkowym Wrocławianek - bawiłam się świetnie, naoglądałam się przepięknych tworów i nawet miałam okazję zobaczyć jak powstaje koronka klockowa.
Z braku nowszych, zdjęcie z poprzedniego craftowego spotkania:

Z braku nowszych, zdjęcie z poprzedniego craftowego spotkania:

3 komentarze:
Świetny wpis, fajnie wykorzystałaś te papiery, bez zdjęcia też dobrze wygląda. A z tym szydełkiem, to widzę, ze coraz bardziej Cię wciąga :)
śliczny wpis do przepiśnika! Obejrzalam go wczoraj, a dziś na nowo musiałam tu zajrzeć, bo wciąż chodził mi po głowie :)
Piękne przełamanie!!! Wyszedł pięknie! :*
Prześlij komentarz