Wczorajsze wrocławskie spotkanie scrapkowe było niesamowicie energetyzujące. Tak wiele pozytywnej energii to chyba dawno nie wyprodukowałyśmy.
Miałam ze sobą jedynie "małpkę" Fuji i zbyt wiele bez lampy poszaleć nie mogłam, ale wycisnęłam z tego aparatu ile się dało i nawet jestem zadowolona z efektów. Myślę, że zdjęć nie trzeba komentować, bo są bardzo wymowne; podpiszę jedynie kto na nich jest.
Miałam ze sobą jedynie "małpkę" Fuji i zbyt wiele bez lampy poszaleć nie mogłam, ale wycisnęłam z tego aparatu ile się dało i nawet jestem zadowolona z efektów. Myślę, że zdjęć nie trzeba komentować, bo są bardzo wymowne; podpiszę jedynie kto na nich jest.
I tak... na pierwszy ogień idą Dorotka i Oliwka:

Dalej Czarownica w bojowym nastroju:

Plakatówka, Agnieszka Stefa (u niej dodatkowe fotki ze spotkania) oraz K.a.s.i.a.:

Moje najulubieńsze zdjęcie (a raczej dwa) z Leną w roli głównej:

Jeszcze raz Dorotka, tutaj z Calistą i Kalanchoe (u niej na blogu też fotorelacja ze spotkania):

I od tej samej strony widok z perspektywy stołu:

Matka siedząca z tyłu z Milką:

Oliwka "rozdająca autografy":

Jeszcze raz Agnieszka Stefa z Gosią 2 Koty (obie craftowe, nie tylko scrapowe):

Kiziulka z Krulikiem (organizatorką spotkania):

I jeszcze raz Krulik, tym razem z naszą nową koleżanką - Calistą:

A dla przypomnienia Dorotka, Milka i K.a.s.i.a. (też nowa koleżanka):

5 komentarzy:
Ach! Te zdjęcia są cudne!!!
I jak dobrze być z Wami! :*
Kasia! dzięki za super zdjęcia! :*
znowu pisze, ze się świetnie bawiłam, szczególnie dziwiąc sie nagrzewnicy w rękach Dorotki i nie wiedziec czemu wypełniając notesy swoimi danymi ....
dziewczyny, pamiętajcie, ze skoro wpisałam już tam datę urodzenia to czekam na prezenty .... :)
Super zdjęcia Kasiu! Pozdrawiam serdecznie! :)
Jakże miło było się z Wami spotkać!
a Tobie Kasiu dziękuje szczególnie, za kurs obsługi bindownicy;)
Prześlij komentarz