Kilka dni temu przyjechała do mnie siostra i pierwsze co zrobiłyśmy, to wspólnie zasiadłyśmy do naszych smashbooków. Ja zrobiłam zaległy wpis w smashu podróżniczym:
A siostra kolejny wpis w smashu wspomnieniowo-vintagowym:
Zrobiony został z papierów GoScrap. Trochę sobie pomediowałam (głównie distressami), użyłam też moich ukochanych papierowych taśm washi i dorzuciłam kilka drobiazgów.