Już tak jest w dorosłym świecie, że każdy ma na głowie swoje sprawy, do tego często znajomi rozjeżdżają się po całym świecie... na szczęście z niektórymi udaje się spotkać przynajmniej od czasu do czasu. I właśnie z okazji takiego spotkania z dawno niewidzianą "starą znajomą" powstał mini albumik z podkradzionymi na Facebooku zdjęciami:
Tym razem sięgnęłam po papiery z Galerii Papieru - tak dla odmiany. I oczywiście pobawiłam się moimi ukochanymi dekoracyjnymi taśmami. Wykorzystałam też teksty z pasków Rapakivi i Galerii Rae oraz kilka haseł reklamowych wyciętych z bezpłatnej gazetki.