3 paź 2009

Herbaciane spotkanie

Dzisiejsze spotkanie dolnośląskich scraperek rozpoczęło się smakowicie i aromatycznie degustacją herbat, które dostałam od koleżanki prowadzącej sklep Czas na herbatę we wrocławskim Leclercu. Z czystym sumieniem polecam wszystkim odwiedziny w tym sklepie - obsługa jest naprawdę fachowa i życzliwa, asortyment różnorodny i w przystępnych cenach, a herbatki cudowne.


Pełną fotorelację ze spotkania wstawię jutro, jak przygotuję zdjęcia. Dzisiaj zdradzę tylko, że było nie tylko smakowicie, ale i bardzo głośno i wesoło, natomiast znowu nie udało nam się nic stworzyć. Jakoś tak już jest, że im nas więcej, tym trudniej się zmotywować do scrapowania, bo trzeba się z każdym nagadać.

1 paź 2009

Weny brak

Już mnie coraz bardziej męczy ten nieustający brak weny.
Siedząc w pracy i przeglądając internetowe zasoby scrapowych inspiracji, mam przeogromną ochotę tworzyć, a jak już siedzę w domu i mam możliwość coś zrobić, to nagle opuszczają mnie wszystkie pomysły, chęci, siły...
I tylko zmuszam się do sklecenia tego, co obiecałam. A i tak nie jestem zadowolona z efektu.
Mam nadzieję, że najbliższe wrocławskie spotkanie, które odbędzie się już w najbliższą sobotę, trochę mnie odblokuje i naładuje mnie pozytywną twórczą energią.
Póki co weny brak.

25 wrz 2009

Przepiękne papiery i cudne literki

Postanowiłam pochwalić się swoimi najnowszymi zakupami, zrobionymi w Scrap.com.pl, które dotarły do mnie w tempie naprawdę ekspresowym.


W skład ostatniego zamówienia wchodzą: przepiękne papiery produkcji ILS (5 serii: Soczyste Lato, Owocówki, Oblicza Barw, Wintaż i Amber), cztery komplety cudnych alfabetów firmy Webster's Pages oraz biały i czarny tusz marki Latarnia Morska.

22 wrz 2009

Czarownicy moc

Od jakiegoś czasu ciężko mi było zabrać się za tworzenie czegokolwiek. Lekarstwem okazała się wizyta u Czarownicy, która zmobilizowała mnie do działania:


Dzięki niej powstał notes na scrapowo-kartkowe mapki zainspirowany kursem Kristiny:


Bazę okładki stanowi karton wizytówkowy (tkanina lniana firmy Protos) pomaziany przeze mnie tuszami Distress Rangera w kolorach Scattered Straw i Dried Marigold. Pozostałe papiery to pojedyncze arkusze firm My Mind's Eye, Daisy D's oraz DCWV. Użyłam także pożyczonego od Czarownicy stempelka (chyba Making Memories) posmarowanego Dabberem Rangera Sunset Orange. Pozostałe elementy to: kwiatek marki Latarnia Morska zakupiony w scrap.com.pl, kropeczki zrobione Liquid Pearls Rangera w kolorze Gold, a napis z alfabetu Basic Greya Color Me Silly.


Tak przy okazji... scrap.com.pl organizuje smakowite Candy, szczegóły tutaj.

20 wrz 2009

Kasik is very happy

Dzisiaj dotarła do mnie paczka ze skarbami, które tato i siostra kupili mi w USA.
:D :D :D :D :D :D :D :D


Dorzucam szczegółowe zdjęcia.
Dziurkacze:


Papiery:


Gazetki i książka:


Naklejki:


Tekturowe elementy:


Kwiatki:


Stempelki:


Stare książki w różnych językach:


I jeszcze raz całość, tylko bardziej poukładana: