11 lut 2010

Słodki Tłusty Czwartek

Z okazji dzisiejszego obżarstwa naszła mnie ochota na blogowe słodycze, a jest w czym wybierać...

Do najbliższej niedzieli, czyli Walentynek można zapisywać się na candy u Humorzastej:


oraz u Qrcza-ka:


Do 19 lutego u Rudlis czeka zimowe candy:


A do 25.bm. trwa giveaway u Ani-Marii:


Mniej więcej do końca miesiąca można dopisać się na listę u K_maji:


oraz na katkomanii Bikeflower:


Może fakt, że piszę o tych wszystkich słodkościach właśnie w Tłusty Czwartek, przyniesie mi trochę szczęścia w zbliżających się losowaniach... będę czekać niecierpliwie. ;)

9 lut 2010

Domowędrujący 2010 - styczeń

Na forum Scrappassion dziewczyny zorganizowały tegoroczną edycję ekonomicznych albumów, czyli wędrujących po domu, zamiast od osoby do osoby. Nie zgłosiłam się oficjalnie do zabawy, ale postanowiłam zrobić sobie taki albumik.
Już jakiś czas temu przygotowałam bazę z różowych kopert - postanowiłam ją teraz wykorzystać i zrobić swój pierwszy kopertowiec. Okładkę przyozdobiłam papierami Ambrosia Basic Greya - cudownie było powrócić do tego zestawu, uwielbiam go:


Wytyczne na styczeń były następujące: brązowo + starociowo + koronkowo + journaling na kole. Zgodnie z tym powstał następujący wpis:


Tym razem z różnych ścinkow, zdobycznej koronki, literek Webster's Pages oraz złotego cienkiego markeru. W górnej części wpisu, którą stanowi koperta, znalazły się karty ze zdjęciami (i journalingiem na odwrocie):


Dla mnie styczeń był przede wszystkim miesiącem rodzinnych uroczystości, prawdziwej zimy, scrapowych spotkań oraz niestety szukania pracy.

8 lut 2010

Nowy projekt

Już jest! Nasz dolnośląski blog craftowy, czyli moje najnowsze dziecko.
Wszystkie scraperki oraz osoby zajmujące się rękodziełem, zamieszkujące Dolny Śląsk zapraszam do współtworzenia tego naszego małego kąta w Internecie.
NASZ KWIAT DOLNOŚLĄSKI
A pozostałe osoby zapraszam do zaglądania, podziwiania, wyrażania swojej opinii oraz od czasu do czasu do włączenia się do wspólnej zabawy.

Żeby tak łyso bez zdjęcia nie było... to pochwalę się pięknym kwiczołem, którego mój Damian upolował fotograficznie na naszym podwórku:


4 lut 2010

U Czarownicy słodziakowo, a nie strasznie...

W sobotę najechałyśmy Czarownicę celem popełnienia kilku miłosnych i przesłodkich karteczek, bo jakaś ta nasz Czarownica wcale nie straszna, tylko przeukochana. Bawiłyśmy się z Kalanchoe, Oliwką i jej małą Polcią cudownie, a przy okazji twórczo.


Ja skleciłam prostą karteczkę z papierów Basic Greya wyciągniętych od Kalanchoe:


Na koniec spotkania spontanicznie wymieniłyśmy się naszymi walentynkami i tak moja powędrowała do Kalanchoe, a mnie się dostała zrobiona przez Czarownicę:


Więcej zdjęć i relacja z tego mini zlotu czarownic u gospodyni na blogu.

2 lut 2010

Życie cudem jest...

...a w zasadzie jego poszczególne dni, nawet te z pozoru zwyczajne.

Powstał w końcu scrap na wystawę charytatywną, o której pisała Malgwa na swoim blogu. Dawno nie robiłam nic o wymiarach 30X30 cm, więc przy okazji była to praca na przełamanie. Mam tylko nadzieję, że poczta nie nawali i przesyłka dotrze na czas (jakoś tak zawsze muszę wszystko robić na ostanią chwilę).

Zdjęcia podesłała mi mama Grzesia (o którym możecie poczytać na jego blogu). Wybrałam właśnie te, bo pierwsze urzekło mnie niesamowitą magią niby zwyczajnej scenki (takie tam papierowe ozdóbki sobie wiszą, a jednak chłopiec jakby sięgał gwiazd...), a drugie przedstawia sytuację, którą mama Grzesia opisała w niezwykły sposób: "Możemy nie tylko czytać słowa globalnie. Możemy je układać. Możemy ich dotykać! Czyż to nie magia? Dotykać słów. Kto z Was potrafi?" I to właśnie te słowa były natchnieniem do stworzenia mojego scrapa.


Baza powstała z krzyżówek i jakiegoś starego "kosmicznego" dodatku do GW, pomazanych białą i czarną farbką Anita's oraz spryskanych Perfect Pearls Rangera (o takiej samej nazwie koloru) rozrobionym z wodą. Napis powstał z kilku alfabetów: tekturowych literek K&Company z serii Blue Awning, naklejek Webster's Pages oraz Basic Greya oraz z literek wyciętych z jakiegoś czasopisma.