12 lip 2009

3 życzenia

Postanowiłam zużyć do końca papiery z serii Romanca robiąc kolejną kartę do Book of me.
Temat brzmiał "3 życzenia". Moje ukryłam na tagu wystającym spod kółka. Zdjęcie zrobiłam w jednym z wrocławskich parków i chociaż to nie złota rybka, to jakoś tak mi pasowało do tematu.


Oprócz wspomnianych już papierów znowu wykorzystałam gotowe tekturowe literki (oklejone przeze mnie), pojedyncze kwiatki Primy oraz Liquid Pearls Rangera (kolor White Opal).

Smaki dzieciństwa

Nadrabianie zaległości zaczynam od Book of me. Kolejnym tematem są "Smaki dzieciństwa".
Do niektórych lubię powracać, niektóre są niepowtarzalne. Te najważniejsze, najmocniej zapisane w pamięci, to:
  • szyszki z dmuchanego ryżu;
  • picie w woreczku;
  • gumy balonowe Donald i Turbo;
  • wata cukrowa;
  • pomarańcze z paczki od cioci;
  • lody z ul. Komandorskiej.
Jakoś żadne zdjęcie nie pasowało mi do tego tematu, dlatego wyszedł taki nietypowy scrap:


Do jego wykonania wykorzystałam piękne papiery z ILSu zaprojektowane przez Ciasteczko (seria Romanca) oraz tekturę modelarską i gotowe tekturowe literki (oklejone wspomnianymi już papierami). Paski z wymienionymi smakami potuszowałam lekko Distressem Rangera w kolorze Tattered Rose.

Powrót

Wróciłam z wyjazdu do Karpacza wypoczęta i zrelaksowana, pełna energii i pomysłów.
Pora zabrać się za nadrabianie scrapowych zaległości... a póki co zdjątko z gór:

4 lip 2009

Adresownik

Jutro wyjeżdżam na tydzień w góry, gdzie nie będę miała dostępu do Internetu.

Zostawiam Wam na tę małą przerwę mój skromniutki adresowniczek:


Zrobiony z jakiejś zdobycznej tekturki (rozmiar 9x14 cm), na okładce papier DCWV z serii Pocket Full of Posies, napis to oklejone papierem BG gotowe tekturowe literki firmy We R Memory Keepers, a ramki na zapiski to stempelek Autumn Leaves.

3 lip 2009

Album dla Taty

Mogę już ujawnić jeden z tajnych projektów, ponieważ dotarł do mojego Taty.
Nieco spóźniony albumik na Dzień Ojca ze zdjęciami jego córek zrobiony na gotowej bazie 20x20 cm. Według pierwotnego założenia albumik miał być ze dwa razy większy, ale ze względu na goniący mnie czas oraz fakt, że strony są dosyć grube przez użyte w nich materiały, został lekko okrojony.
Fotki robiłam na szybko i niezbyt mi wyszły, ale teraz już nie mam jak zrobić nowych, więc wrzucam te, które mam:











Głównym założeniem było zużycie papierów Dovecrafta Abstract, które okazały się dla mnie dosyć ciężkie i swoje odleżeć musiały. Z papierów użyłam jeszcze ścinków jednej kartki Daisy D's. Poza tym chciałam poeksperymentować z matą korkową, którą zakupiłam jakiś czas temu w Craft4You. Użyłam też w końcu ćwieków perełkowych żółtych zaprojektowanych przez Ciasteczko. Nie mogło oczywiście zabraknąć nieśmiertlnych u mnie ostatnio kwiatków firmy Prima oraz Glossy Accents Rangera. Natomiast zielonone motylki to naklejki firmy K&Company.